blog
jedzenie
poniedziałek, 22.sierpnia.2011, 15:54
ostatnio gdy jestem głodna zamiast zjeść wchodzę i czytam opisy potraw w internecie. nie jem, ale czytanie o jedzeniu sprawia mi przyjemność :p czy to jest dziwne ?
btw. Mallorca 27.08 już nie mogę się doczekać ! :D
Nastrój:
tagi:
jestem leniwa i gruba, dupa i boczki mi się z tyłka wylewają,
jest mi smutno.
Nastrój:
tagi:
lubię swoją dorywczą prace :) :) :) :)
Nastrój:
tagi:
komercja komercja komercja,
robie redukcje listy na winampie bo nie wytrzymam
Nastrój:
tagi:
trzeba być twardym, a nie miętkim !
dam czadu jutro i kopne w dupe tych co nie wierzą
Nastrój:
tagi:
przykro
niedziela, 22.maja.2011, 23:38
Boże jak rycze..
ile kobiet przez tych pojebów się marnuje, ile poniża, a oni jak nas traktują.
ja pierdole co za szmaciarze. dziewczyny sie ponizaja, akceptuja to ze sa zdradzane, gwalcone, usuwaja ciaze, sa zostawiane.....
jak sobie przypomne jak bylysmy malymi dziewczynkami i wierzylysmy w milosc, w to ze facet nas nigdy nie zaszantazuje, nie bedzie wymagal od nas czegos dla wynagorodzenia sobie potrzeb swojego kutasa.
Boże jak sie kogos kocha i jestes zakompleksiona dziewczynka a on ci zacznie opowiadac o swojej "ślicznej kolezance" to jest takie przykre....
Nastrój:
tagi:
kocham męską wrażliwość.
można powiedzieć, że doprowadza mnie do łez, wzruszenia, a nawet podniecenia..
i doszłam do wniosku, że nie będe się przejmowała tym, że mój chłopak jest osobą tak naprawde bardzo męską ale za to życiowo i seksualnie brutalną, że każde wzruszenie odbiera jako słabość, a urok kobiecy to dla niego bodziec seksualny, a nie delikatność i wrażliwość. on widzi duże cycki zamiast ślicznych oczu.
tak wiem..wszyscy faceci tacy są, ale może tak naprawde ja nie lubie jak ktoś jest taki jak wszyscy. nie lubie brutalności. chyba naczytałam się za dużo książek w dzieciństwie i naoglądałam za dużo bajek..
najgorsze jest to, że on nie zna tej mojej wrażliwej strony i jej nie docenia. że nie widzi jaka tak naprawde jestem w środku, nie stara się na tym skupić nawet przez moment.
dla niego jestem tylko 'ładna'. co nie przeszkadza się obejrzeć mu za dziewczyną o identycznym kształcie pośladków jak moje, lub identycznym a nawet większym kształcie cycków. nie ma tak, że potrafi się wpatrywać w moje oczy..być może koledzy go do tego stopnia popsuli, ale 'ostry' seks jest przecież lepszy niż czuły, a wszystko co można zaoferować dziewczynie to ją 'przytulić'.
nawet poezja go nie potrafi wzruszać. Boże jestem tak dziwna w stosunku do innych dziewczyn...a co ciekawe bardzo rzadko to pokazuje i myśle, że nikt poza moją mamą nie zna mojej takiej strony. to smutne nie mieć dookoła siebie nikogo równie wrażliwego..
tak bardzo bym chciała żeby mój chłopak skupiał się na mnie inaczej.
Boże, aż się poryczałam.
Nastrój:
tagi:
Nienawidze jak ktoś jest tak przekonany o własnej zajebistości, że aż świeci na kilometr i krytykuje każde moje poczynania w SWOJEJ konkretnej dziedzinie tylko i wyłącznie dlatego, że wydaje mu się że jest milion razy lepszy, a wszelkie moje próby odbiera jako stek bzdur.
Wkurza mnie również to, że ta osoba opierdala mnie o CV, które napisałam twierdząc, że jest śmieszne i NIESTYLISTYCZNE, że moje prace pisane do szkoły są pisane cytuje "BEZNADZIEJNYM STYLEM" kiedy to w szkole jakimś dziwnym trafem zawsze dostawałam czwórki, no i oczywiście praca maturalna to jest jedna wielka masakra mimo, że po skonsultowaniu z Piotrem, mamą i tatą obu wersji bez mówienia kto napisał którą obiektywnie stwerdzili, że niewątpliwie moja jest dużo lepsza.
Ja rozumiem, że polonistyka na którą ta osoba zamierza pójść świadczy o tym, że ma humanstyczne zdolności ale do kurwy nędzy bez wymądrzania się i ciśnięcia, że wszystkie moje próby są TRAGICZNE.
życze jej bardzo dobrze, ale bardzo ale to bardzo cieszyłabym się jakbym na maturze rozszerzonej z polskiego dostała chociaż jeden malutki procencik więcej niż ona. Chociaż oczywiście może się okazać, że dostanę 40 % a ona 90, bo tak to oczywiście w życiu bywa. Co do ustnej nie będe się wykłucać bo mam poczucie, że jej pójdzie lepiej ale gorszy wynik byłby dla mnie dowodem, że mimo wszystko jest jeszcze taka cnota na tym świecie jak SKROMNOŚĆ, która jest doceniana przez egzaminatorów.
Tylko mój temat dotyczy zawiłego problemu literatury bo miłości trudnej, a jej filmu więc wydaje mi się, że z filmu dostanie dużo, duuużo łatwiejsze pytania.
Piotrek ocenił, że ja sobie lepiej z tym radze no ale wiadomo - mój chłopak. więc obiektywizm zero, chociaż on zarzeka że jest obiektywny bo ona jest 'beznadziejna'.
dobra, byle zdać.
Nastrój:
tagi:
Jestem romantyczką. Czy to złe w dzisiejszych czasach ?
Nastrój:
tagi:
bye bye prosta grzywko noszona niezmiennie od 2 gimnazjum (4 lata !!)
długa grzywka zaczesywana na bok, włosy pofarbowane na blond, kolczyki, brwi i paznokcie, a na dokładke DIETA <3
już się nie mogę doczekać, 20 maja i koniec matur - błagam niech to nastąpi JUŻ
Nastrój:
tagi:
stawiam na wiedzę nabytą w wawrzonku ;)
więcej już nie ogarnę, mam nadzieje, że 'systematyczna praca cały rok' się opłaci :p
i rozszerzenie nie będzie trudne...
Nastrój:
tagi:
uparłam się
schudnę po maturach.
schudnę po maturach.
schudnę po maturach.
będe miała śliczne długie nogi, gładkie biodra i płaski brzuch.
rower, basen, biegi, ćwiczenia - plan na wakacje.
może nareszcie zaakceptuje siebie.
Nastrój:
tagi:
:(
poniedziałek, 25.kwietnia.2011, 21:37
schu-dnij-my , schu-dnij-my,
s c h u d n i j Ewelina !
Nastrój:
tagi:
mój facet olewa mnie dla pracy.
my kobiety - takie naiwne, i tak często przekonane o własnej wyższości.
w konforntacji z rzeczywistością ? wymiękam.
Nastrój:
tagi:
przykro.
poniedziałek, 18.kwietnia.2011, 22:30
Koleżanka pracuje jako kelnerka w modnym zajebistym klubie,
mój własny facet kosi 1100 zł TYGODNIOWO i po dwóch tygodniach pracy dostaje awans oraz planuje otwierać swoje biuro ORAZ jedzie na szkolenie do Warszawy i Sztokholmu ORAZ dostaje w nagrode za wyniki w pracy statuetki i telewizory plazmowe.
czuje się bardzo żałośnie. mam dosyć nauki, dosyć ograniczeń. co ja takiego w życiu osiągne ?
Nastrój:
tagi: